piątek, 24 stycznia 2014

Kocurrowo... literkowo

Witajcie w śnieżnej aurze :)
Za oknem grasuje Dziadek Mróz :)
Mazia po szybkach, ku mej radości po tych okiennych, ku rozpaczy zmarzniętych paluszków Pana M. i samochodowych..
a tym czasem Kocurra, mimo futrzastego ciałka, grasuje pod kołderką i mam dowód!


Minę ma skwaszoną bo została uwieczniona ;)

A tym czasem kolejne filcowe literki powstały :)

"Kosmiczny" Oscar :)

  
Dla małego fana piłki nożnej oraz szybkich samochodów :)


 
Powstał też Jaś z literek w wersji BIG tj. ok 19 cm i 15 cm



Raz nawet takie oto ptaszyska przyleciały i taką oto Halszkę zmajstrowały :)


Wpadli też na kawę piraci z Filipkiem :)


I serduszkowe love :)
 


Miłego wieczoru Wam życzę :)
Buziaki :)

4 komentarze:

  1. Kicia ciepłolubna widać ;)))
    A literki obłędne!!! Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa dziękuję :)
      A Kocurra oj tak, ciepłolubne stworzenie :) Taaakie futro ma, a jeszcze się pod kołdrę pcha ;)

      Usuń
  2. mój kociak ma aktualnie depresję i chowa zrobił sobie legowisko pod krzesłem :D
    literki super!:) strasznie mi się podobają te z ptaszkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Kociakowi się nie dziwię, w taką zimową aurę też bym miała ochotę uwić sobie gniazdko w jakimś ciepłym kącie i doczekać tak do wiosny :D

      Usuń