Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 marca 2017

Powiew świeżości :-)

I w końcu nadeszła zmiana...

Endlich ist es anders...

At last it is different....


dywany z kwiatów...

Teppich aus Blumen...

carpet of flowers...


i nieśmiałe promienie słońca ....

und die schüchtern Sonnenstrahlen... 

and the shy sun ...

wywołują uśmiech na mojej twarzy.

hervorrufen mein Lächeln.

arouse my smile.

Domyślacie się czyja to sprawka? Kto przepędził zimę?
Ja mam swój typ :-)

Wer verjagen ein Winter? 
Ich weiss wer :-)

Who drive out winter?
I know who :-)


:-) zima też była piękna :-)

:-) Winter war auch wunderschön :-)

:-) Winter was also beautiful :-)


 Żegnaj zimo!
Witaj wiosno!

Auf Wiedersehen Winter!
Guten Morgen Frühling!

Goodbye winter!
Good morning spring!

A ja zaczęłam się znowu bawić...

Ich begann wieder eine gute Zeit haben...
 
I started having a good time again...



Może zgadniecie co powstanie z tych kolorowych szmatek? :-)

Vielleicht, raten Sie, was nähen ich mit diesen bunten Stoffe? :-)

Maybe, guess what do I sew with these colorful fabrics? :-)


:-)
Pozdrawiam was z moim towarzyszem kotem - śpiochem :-)

Ich grüße Sie mit meine Katze - Schlafmütze :-)

I greet you with my cat - sleepyhead  :-)


poniedziałek, 26 grudnia 2016

Wesołych Świąt !!!

Wesołych Świąt !!! :-)

Frohe Weihnachten !!!

Merry Christmas !!!


:-)

wtorek, 12 stycznia 2016

Świąteczne wspomnienia.....:)

Witam w Nowym Roku!!! :)
Jak minął wam świąteczny czas?

Willkommen im Neuen Jahr !!!
Was machten sie in Weihnachten? 

Welcome in the New Year !!!
As you passed Christmas?

Na leniwych spacerach?
Gingen sie am Spazieren?
Did you walk for walks?

A może na jedzeniu kasztanów :)?
Ob aßen sie Marone?

Or maybe did you eat chestnuts?

A może leniwie?
Ob schliefen sie?
Or maybe did you sleep?

A może kreatywnie?
Ob verbrachten sie kreativen Zeit?
Or maybe did you have creatively time?

A może przy choince?
Ob beim Tannenbaum?
Or maybe by the Christmas tree?

Mam nadzieję, że jakie by nie były to, że były rodzinne, spokojne i radosne :)

Ich hoffe, dass diese Weihnachten seid familien, ruhig and fröhlich:)

I hope that the holidays was you family, peacefully and joyfully :)


czwartek, 9 stycznia 2014

...2014...

Witam wszystkich po świątecznym i noworocznym szaleństwie :)

Podsumowując ten okres zdjęciowo :)
Ja w tym roku urządziłam reniferolandię w domu :) 
Renifery zawitały u nas w kuchni..
...na firankach ...
...na lusterku przy wejściu, aby mogły witać wszystkich naszych gości jak i tubylców..
...i oczywiście na choince i w choinkowym pokoju ;)
Na choince co prawda piernikowe reniferki, ale w towarzystwie innych piernikowych, leśnych stworków prezentują się godnie ;)
A po świętach chwila wytchnienia...
I...
..witanie Nowego Roku!!! :)

Życzę Wam samych wspaniałości w Nowym Roku! :)!!!

piątek, 6 września 2013

Zaległościowo i wyróżnieniowo :)

Witam po przerwie:)

Na początek oczywiście przepraszam za mą dłuższą nieobecność na blogu, ale już się tłumaczę :) 

Po pierwsze było urlopowo :)
a po drugie remontowo :)

Mam wreszcie swój kącik :)
 Pan M. odstąpił mi swoje biureczko, spakował swój komputerek i zabrał do ikei , aby zakupić półeczki i inne niezbędniczki aby moje filce i koraliki w końcu godnie mieszkały, a nie gniotły się w pudełeczkach, których przeszukiwanie wiązało się z moimi jękami, że nie mogę niczego znaleźć ;P

Jak widać praca aż się pali w rączkach.. ;P

Aaa wspomnę, że w pakiecie Pan M.odstąpił mi swój wygodny fotelik, więc kanapa w salonie poszła w odstawkę i salon wreszcie przypomina salon :) gdyż wcześniej był polem bitwy: ja contra filc ;) nie żebym taka bałaganiara była, ale mnóstwo pudełek jakie zgromadziłam sprawiało wrażenie zagracenia.

Więc powoli salon zaczyna być salonem, a spalnia po małych przeróbkach zdołała pomieścić kącik dla mnie i nowe łóżeczko, które z deseczek zbijał sam Pan M. :) z moją małą pomocą trzymacza desek oraz podawacza śrubek i innych narzędzi i niestety również sprzątacza :P 
Ale łóżeczko jest bajeczne bo jest podniesione na ok 1 metr, więc wskakuję teraz z gracją do łóżeczka po stołeczku również zakupionym w ikei, a pod łóżeczkiem jest mega schowek :) a przy naszym małym metrażu takowe rozwiązanie jest idealne. Zmieścił się jeszcze dość spory regał, na którym zamieszkały książki, które czekały na tą chwilę chwały kilka miesięcy w kartonowych pudełkach piętrzących się pod biurkiem.
I szczerze, aż jestem w szoku, że aż tyle rzeczy się w naszej spalni zmieściło i że jeszcze nawet względnie troszkę miejsca zostało :)
A tak prezentuję się zmajstrowane przez nas łóżeczko... tadam.. :)

Także, nie próżnowaliśmy ;)

A w wolnych chwilach oczywiście coś tam szyłam i gięłam :)
O na przykład takie napisiki :)



Ale też pojawiło się takowy napis z filcu :)
Troszkę kwiatuszków filcowych - usznych ozdabiaczy - tj. kolczyków ;)




No a na sam koniec dzisiejszego posta zostawiłam bardzo milutką dla mnie niespodziankę :)

Otóż otrzymałam wyróżnienie od pewnej zdolnej osóbki - Monczity - której prace można podziwiać tutaj
Monczita - strasznie, strasznie dziękuję :)

Zasady:
1. Nominowana osoba pokazuje nagrodę.
2. Dziękuje za nominację.
3. Ujawnia 7 faktów o sobie.
4. Nominuje 7 blogów.
5. Informuje o nominacji blogi nominowane.

7 faktów, których o mnie nie wiecie:
1.  Jestem oszukanym rudzielcem ;)
2. Jestem leworęcznym oszukanym rudzielcem ;)
3. Uwielbiam horrory, ale jestem małą tchórzofretką i nie oglądam ich w pojedynkę, szczególnie wieczorową porą, gdyż pójście na siusiu w przerwie filmu, przez nieoświetlony przedpokój wówczas mnie przerasta i wywołuje ciarki na plecach..
4. Odnośnie moich fobii, niech będzie, że zdradzę jeszcze jedną, otóż nie cierpię gdy z nieproszoną wizytą do naszego mieszkanka wpadają robaszki - przede wszystkim pająki. Niestety nasze spotkania kończą się najpierw wołaniem Pana M. na pomoc, a w przypadku jego nieobecności, czuwaniem z kapciem w ręku na powrót wybawiciela, jeżeli ów nieproszony gość zdąży mi zbiec. Nie ma nic do robaluszków, lubię je ganiać z aparatem, ale nie cierpię jak po mnie łażą bez mojej zgody, wykonuję wówczas mnóstwo nieskoordynowanych ruchów, które mogą zagrażać bezpieczeństwu innych - i tylko o to mam do nich pretensję ;) Drogi pająku - jak chcesz po mnie łazić, zapytaj najpierw o zgodę, może być w formie podania i koniecznie trzech zdjęć ;)
5. Oprócz Pana M., Kocurry - Ksantypy nasz zwierzyniec ma jeszcze jednego członka, o którym jeszcze na blogu nie wspominałam - jaszczura Adolfa :)
6. Uwielbiam czekoladę :) :) :)
7. Uwielbiam kolor zielony !!!

Do nagrody nominuję:

Pozdrawiam serdecznie :)