Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie na sucho. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 kwietnia 2014

Filcowo, tęczowo, wiosennie...

Wiosenna twórczość zaowocowała takimi oto filcowymi tworami :)

Na początek chciałabym pokazać wam naszyjniki w wiosennych, radosnych barwach :)

Das sind meine frühlingshafte Vorschläge des Schmucks.
Am Anfang, ich möchte Ihnen die Halsketten zeigen.










Jest również kilka bransoletek i kolczyków w wiosennych odcieniach :)
 
 Im frühlingshafte Farben sind auch die Armbänder und die Ohrringe.









 I moje ukochane truskawki :)

Und das sind mein am liebsten Ohrringe - Erdbeeren.

:)

wtorek, 19 czerwca 2012

Śladami Alicji...w trzech skokach :)

A oto dziś Psze Państwa kompletów trzy :)
Gotowi?!
Kolejno odlicz!

Pierwsze grochy - brązowo-zielone..
... idealne na wiosenny, leniwy piknik... przerwany pokusą złapania białego króliczka, podążając za którym przeniesiesz się się do... no właśnie?! gdzie?!.... wiem, ale powiem tylko tyle, że na pewno przydadzą Ci się drugie grochy :)

Drugie grochy - miodowo-różowe...
...idealne na psoty z nowymi przyjaciółmi oprowadzającymi Cię po swych niezwykłych, tajemniczych stronach...
A gdy zmęczą Cię już psoty i spacery koniecznie sięgnij po... trzecie grochy :)

Trzecie grochy - malinowo-czarne...
...idealne na kawkę i ciacho, bo po takich wojażach miało prawo Ci się zgłodnieć, w towarzystwie Królowej.. kto wie, może zjawi się i Księciunio ;) a w takich grochach na pewno Cię zauważy :P 

Powodzenia :) 
Muaaa :)***

środa, 29 lutego 2012

Bo to się zwykle tak zaczyna... ;)


"bo to się zwykle tak zaczyna, sam nawet nie wiesz jak i gdzie.."

chociaż nie!.. akurat to pamiętam ;) zaczęło się od pewnego filcowego prezentu, własnoręcznie zrobionego dla mnie przez rączki koffanej S :)***


 A dalej Mieciwą nutą snując było tak ;)
"...z początku rzadko ją widujesz, a potem częściej chcesz z nią być, aż w końcu trudno ale czujesz, że bez niej już nie możesz żyć..."
  

I otóż to, zaczęło wciągać...
Chociaż czasami bywa ciężko, brak weny...czasem w pocie czoła uzyskany niezgrabny twór nie oddaje wizji powstałej w głowie..


ale o tym też słychać w Mieciowym songu ;)

"...dręczę się, męczę się, sam nie wiem czego chcę...
tak mi wstyd, strasznie wstyd, lecz zakochałem się..."

...to jednak fajna zabawa bywa..:)

i właśnie o takich potyczkach, Sowa kontra filc i inne stwory będzie tematem przewodnim owego bloga :)